Sesja już wkrótce

Sesja już wkrótce

Już w najbliższą środę o godzinie 10.00 przekonamy się, czy krakowski samorząd dorósł do uczestnictwa w społeczeństwie obywatelskim, czy też podda się presji zmierzającej do niszczenia Krakowa w imię interesów pojedynczych developerów. Tego dnia Rada Miasta Krakowa odbędzie głosowanie nad ochroną Zakrzówka poprzez wprowadzenie tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Wtedy też dowiemy się czy górę weźmie postawa troszcząca się o dobro krakowian w perspektywie dziesięcioleci i czy zostanie powstrzymana presja na zabudowę jednego z najcenniejszych przyrodniczo i rekreacyjnie miejsc w mieście. W razie nieprzegłosowania zespołu przyrodniczo-krajobrazowego Zakrzówkowi grozi zabudowa na bazie wuzetek (cały czas nie ma planu miejscowego dla tego obszaru) i chaos podobny do tego na Ruczaju, czyli intensywne osiedle bez szkół, przedszkoli i sklepów.
Mamy nadzieję, że wygra ta pierwsza opcja. Będzie wtedy można mówić o nowym święcie w Krakowie. 31 marca - Święto Rozwoju Zrównoważonego poprzez rozwój samorządności
W przypadku wprowadzenia zespołu budowa osiedla na Zakrzówku stanie  się niemożliwa. Będzie natomiast można zrealizować park miejski z  towarzyszącymi inwestycjami celu publicznego. Pozytywny wynik głosowania  będzie zatem oznaczał, że radni opowiadają się po stronie dobra  wszystkich mieszkańców Krakowa. Będzie to również znaczyć, że dbają o  przyszłość Krakowa i o przyszłe jego pokolenia, które będą miały  wspaniały park w gęstym mieście, jakim niewątpliwie za kilkanaście lat  Kraków się stanie.
Liczymy na to, że radni krakowscy okażą się wizjonerami a nie,  realizującymi partykularne interesy zagranicznego kapitału, klakierami.
Radni Krakowa – GŁOSUJCIE NA TAK!!!
Radę Miasta Krakowa stanowi 43 radnych. Większość potrzebna do przyjęcia  uchwały o ochronie Zakrzówka, przy pełnej frekwencji wynosi 22 radnych.  Tyle dokładnie głosów poparcia zyskał projekt na sesji 17 lutego, zanim  został skierowany do zaopiniowania do Regionalnej Dyrekcji Ochrony  Środowiska.
Jeszcze raz dziękujemy radnym, którzy popierają pomysł Utworzenia  Zespołu Przyrodniczo - Krajobrazowego. Należy mieć nadzieję, że wola i  determinacja z ich strony by chronić Zakrzówek nie osłabnie na skutek  lobbingu strony przeciwnej. Ostatecznie, od czasu ostatniego głosowania  żadne nowe fakty się nie pojawiły, a jedyna nowa opinia wydana przez  RDOŚ pozytywnie opiniuje projekt. Dopingujmy zatem rajców i  przypominajmy jak ważne jest aby byli obecni na głosowaniu.
Oto nazwiska 22 radnych popierających projekt ochrony  Zakrzówka:
Jan Franczyk
Stanisław Rachwał
Piotr Franaszek
Bolesław Kosior
Wojciech Hausner
Marta Patena
Agata Tatara
Paweł Bystrowski
Mirosław Gilarski
Katarzyna Migacz
Marta Suter
Grażyna Fijałkowska
Małgorzata Radwan-Ballada
Łukasz Słoniowski
Jakub Bator
Józef Pilch
Piotr Wiszniewski
Stanisław Maranda
Włodzimierz Pietrus
Marek Stelmachowski
---------------------------
Znamy też stanowisko radnych, którzy opowiadają się przeciw takiej  formie ochrony Zakrzówka. Występują oni przeciw koncepcji, którą poparło  swoimi podpisami i swoją aktywnością ponad 12 tysięcy Krakowian, ponad  30 organizacji społecznych i środowiska naukowe. Dla nich miarodajna  jest opinia właścicieli działek, chcących zabudować tereny sporne. Tym  radnym nie przeszkadza fakt, że interesy właścicieli terenu i ogółu  mieszkańców, który ich przecież wybrał - są sprzeczne. Radni ci,  powołują się często na prawo własności, zapominając, że miasto ze swej  definicji jest wspólnotą, w której prawo to jest podporządkowane  interesowi wspólnemu, szczególnie w obszarze kształtowania przestrzeni  miejskiej. Wywierajmy na tych radnych presję medialną w celu zmiany ich  decyzji - głośno krytykujmy ich stanowisko.
Poniżej nazwiska 15 radnych - przeciwników projektu  ochrony Zakrzówka:
Tomasz Bobrowski
Grzegorz Stawowy
Janusz Chwajoł
Władysław Harasimowicz
Paweł Sularz
Bartłomiej Kocurek
Paweł Zorski
Bogusław Kośmider
Iga Lipiec
Łukasz Osmenda
Bartłomiej Garda
Jerzy Woźniakiewicz
Stanisław Zięba
Jerzy Fedorowicz
Jerzy Połomski
-------------------------------
Ostatnia grupa to 6 radnych, których stanowiska nie poznaliśmy bo nie  brali udziału w głosowaniu lub się wstrzymali od głosu. To radni  naszej "szczególnej troski". Do nich piszmy listy, piszmy maile,  rozmawiajmy z nimi i prośmy ich by poparli stanowisko społeczne. Oto  oni:
Małgorzata Jantos
Wojciech Kozdronkiewicz
Daniel Piechowicz
Dariusz Olszówka
Elżbieta Sieja
Barbara Mirek-Mikuła
Krzysztof Sułowski
Zygmunt Włodarczyk

11 odpowiedzi do “CZY 31 MARCA 2010 STANIE SIĘ DLA KRAKOWIAN ŚWIĘTEM ZAKRZÓWKA?”

  1. zaciekawiony pisze:

    To głosowanie będzie prawdziwym papierkiem lakmusowym… Będę trzymał kciuki za przyszłość tego jednego z ostatnich fragmentów zieleni na terenie Krakowa!

  2. lewak z Warszawy pisze:

    Wszystko spoko, ale czy musicie populistyczne elementy wkładać w protest obywatelski? Linia partyjna musi być podkreślana, gdy chodzi o zrównoważony rozwój? Ciekawe, co na to Prezes J.K., ten od hasła „ekolodzy blokują inwestycje”.
    „Liczymy na to, że radni krakowscy okażą się wizjonerami a nie, realizującymi partykularne interesy zagranicznego kapitału, klakierami”.

    To, że się długo po mitycznych latach dziewięćdziesiątych budzicie z obywatelskiego letargu to dobrze, ale warto się zastanowić nad stylem i motywami oraz uwypuklaniem tychże. Jak widać podkreślacie opozycję swój-obcy, bo to najwazniejsze dla Waszej „wspólnoty”, a tuż obok siebie macie „obcych” w postaci właścicieli działek. Widać, że Zygmunt Bauman Was nigdy nie zaintrygował, choć nieźle pisze.

    A najważniejsze jest jednak co innego – całość polityki miasta na przestrzeni lat. Echo Investment, dla przykładu, jest polskim deweloperem i co z tego? Gerium się grzecznie spytało „co może na tym terenie zrobić” i lokalni mu podpowiedzieli. Tak należy stawiać sprawę i od radnych, owszem, wymagać wizji oraz spójnego stanowiska, co można i gdzie budować. Polis to nie konstrukcja cepa w stylu: „był klakier, nie ma klakiera”.

  3. gość pisze:

    błagam: 31 marca. marzec nie jest trzydziestym pierwszym miesiącem w roku, a polski to język fleksyjny.

    i powodzenia w obronie Zakrzówka :)

  4. anna pisze:

    ale to nie jest takie proste…

  5. admin pisze:

    Drogi Lewaku, to imponujące, że czytujesz Baumana. Nie wiem tylko, co on i J.K. mają wspólnego z Zakrzówkiem? Wydaje mi się, że literalne wprowadzanie filozofii w życie kończy się zwykle źle, np: drugą wojną światową.
    Proszę uwierz, że powstrzymujemy się od podkreślania partyjnej linii w sprawie Zakrzówka, mimo, że sprawa, niestety i nie wiadomo dlaczego, przybrała bardzo partyjny obrót. Naprawdę nie interesuje nas zupełnie jakakolwiek przynależność partyjna tylko postawa, którą reprezentują poszczególne osoby. To Ty drogi Lewaku z Warszawy sprowadzasz swoim emailem dyskusję na tory partyjne.
    Poza tym Gerium się nikogo o nic nie pytało. Urząd miasta przedstawił projekt swojego planu, który jest fatalny i tyle. Gerium, wiedząc, że ich pomysł jest niezgodny z prawem i strategią miasta, próbuje zmylić obywatelską uwagę obietnicami stworzenia parku, który i tak miasto będzie musiało sprzątać.
    Co do właścicieli działek to co najmniej połowa z nich jest „swoja”, a stowarzyszenie „obcych” zostało stworzone przez Gerium.

  6. raj pisze:

    Wszyscy namawiający do tego, aby namawiać radnych ;) do głosowania na „tak” powinni mieć świadomość (i gdybyście postępowali uczciwie to zamieścilibyście tę informację na waszej stronie), że firma Gerium straszy/szantażuje że w razie pomyślnego wyniku głosowania zamknie i ogrodzi swoje działki na Zakrzówku, uniemozliwiając krakowianom do nich dostęp:

    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7715744,Gerium_straszy_zamknieciem_Zakrzowka.html

    Zanim zaczniecie namawiać do głosowania na „tak”, zastanówcie się, czy macie potem siłę walczyć z tymi szantażystami. Bo bedziecie z nimi musieli walczyć sami, nie łudźcie się, tu już żadni radni, prezydent ani instytucje miejskie wam nie pomogą.
    Jeżeli *tak czy tak* Zakrzówek miałby się stać niedostępny, to może warto jeszcze raz się zastanowić, czy nie odpuścić? Niestety, oni mają siłę, a wy… tylko słuszność po swojej stronie.
    Czasami nie ma innego wyjścia jak ustąpić przed siłą. Jeżeli ktoś by mi groził pistoletem, to raczej zrobiłbym to, czego by żądał, niz upierał sie przy swoim…

  7. admin pisze:

    Firma Gerium ma za zadanie zarabiać pieniądze a nie je tracić. Ogrodzenie terenu = 2mln PLN, wynajęcie ochroniarzy = 1,5mln PLN/rok. Po pięciu latach firma straci 9,5mln. Znając matematykę jakoś nie obawiam się gróźb firmy Gerium :) I Panu/Pani również radzę się nie bać. Strach to najgorszy doradca.

  8. [...] już jutro, o godzinie 19.00 inicjatywa Zielony Zakrzówek zaprasza do uczestnictwa w sesji Rady Miasta Krakowa i wyrażenie swoją obecnością poparcia dla ochrony [...]

  9. Agnessa pisze:

    A ja idę na tę sesję i będę Was szukać :D
    Tylko się w TC dowiedziałam, że sesja jest, a Opatrzność Boża czuwa, bym mogła być tam, gdzie powinnam być ;)
    Jak tylko was znajdę to będę z Wami tam stać lub siedzieć, choć nie jestem w Waszej organizacji.
    Jak powiedział pan Korwin Mikke ostatnio, choć nie w sprawie Zakrzówka-w życiu najważniejsza jest walka o ideały i wartości, które się wyznaje.

    I do lewaków: „spieprzaj”cie „dziad”y :P (parafrazuję)

  10. magda pisze:

    Północ 1 kwietnia,Wiadomość o zabudowie mego ukochanego Zakrzówka, gdzie bawiłam sie jako dziecko,potem spacerowałam z dziećmi, a teraz z wnuczką napełniła mnie wielkim smutkiem. Nie chcemy zabetonowanego Parku,lecz dziką (tak!),piękną przestrzeń.Ubolewam nad interesownością i niezrozumieniem wartości zieleni dla życia ze strony naszych(?) władz i, niestety, wielu radnych.Uderza swoją arogancją wypowiedź G.Stawowego,który juz snuje plany zabudowy Klinów, łąk kobierzyńskich, Chełmu.Ten człowiek był Przew.Komisji Planowania Przestrzennego i …Ochrony Środowiska.!Najwyższy czas,by utworzyć Komisję Ochrony Środowiska w RM,którą kierowałby zaangażowany i uczciwy radny.Nie chce się żyć w tym mieście. Co Wy, rządzący zostawicie potomnym ?!

  11. jacek pisze:

    Stawowy jest burakiem ze wsi Miedźna pod Pszczyną. Od ojców wie, że budować znaczy dobrze bo to oznacza bogactwo. Niestety jego chłopska mądrość nie sprawdza się w warunkach wielkiej metropolii, bo metropolia bez zieleni staje się koszmarem. Ale Stawowy tego nie rozumie, bo to przerasta jego ziemisty horyzont. Cóż sami takiego głąba wybraliśmy. Trzeba przyznać, że umie mówić i robi to lepiej od Leppera. To krakowianom wystarcza.