Enklawa-natury-2000

Enklawa ekosystemu motyli, mrówek i roslin żywicielek

 

Ostatnio w prasie papierowej i elektronicznej pojawiły się doniesienia o ustępstwach Developera zamierzającego zabudować Zakrzówek. Mowa jest o zmniejszeniu ilości mieszkańców osiedla z 6000 do 4500. W naszych oczach są to ustępstwa kosmetyczne, które pozostawiają zasadniczą część koncepcji bez zmian tzn. budowę zespołu czteropiętrowych bloków oraz możliwość budowy drogi tranzytowej przy samym zalewie.

 

Developer promuje swoje przedsięwzięcie przedstawiając projektowane osiedle jako oazę spokoju, niewielkie budynki pośród zieleni dostępnej dla wszystkich. Nie wspomina się nic o tym, że osoby, które kupią tam mieszkania zechcą z pewnością ogrodzić swój teren i że ogólnodostępny park miedzy budynkami nie będzie już ogólnodostępny. Efekt łatwy do wyobrażenia: mieszanka osiedla podwawelskiego z ogrodzonym płotem gettem dla zamożniejszych, podobnym do większości nowo powstających osiedli.

 

Ważnym aspektem sprawy jest również Projekt Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla Zakrzówka, gdzie Biuro Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa wprowadza wskaźniki umożliwiające zabudowę wielorodzinną znacznie przekraczająca to co w tej chwili proponuje Developer. Po wprowadzeniu tego planu, będzie można wybudować dokładnie to na co plan pozwala i nikt nie zabroni Developerowi wykorzystać tych możliwości maksymalnie. Plan pozwala również zbudować drogę tranzytową przy samym zalewie.

 

Innym świetnym pomysłem jest wydzielenie z terenu osiedla dwóch hektarów i pozostawienie ich w stanie niezabudowanym. Ma to służyć zachowaniu występujących tam chronionych gatunków motyli.

 

Proszę sobie wyobrazić motyle, które funkcjonują, pasożytując czyli składając jaja w mrowiskach jednego, specyficznego gatunku mrówek. Mrówka, aby przeżyć musi przenosić się w miejsca oddalone od siedlisk motyli, te jednak podążają za mrówkami, bo bez nich nie są w stanie się rozmnażać. Motyl z kolei żywi się rośliną żywicielką, której występowanie uzależnione jest od nietypowych stosunków wodnych w terenie, na którym rośnie.

 

Czy możliwe jest aby cały ten delikatny ekosystem pozostał nienaruszony pomimo intensywnych prac ziemnych podczas budowy ? Czy jest możliwe, żeby dało się stale odbudowywać populację mrówek i motyli na wydzielonym terenie odgrodzonym ściankami?

 

W naszej opinii nie ma takiej możliwości. Developer nie przedstawił, żadnych dowodów na to, że ta metoda będzie skuteczna. Uważamy, że wydzielone z osiedla motyle za kilka lat wyginą a pozostały teren będzie można zabudować do końca bez przeszkód, bo teraz, gdy żyją tu chronione gatunki, zakazuje tego prawo polskie i europejskie.

 

 

 

Komentarze są wyłączone.