Mity i fakty na temat Zakrzówka

Poniżej przedstawiamy sprostowania wobec szerzonych nieścisłości, które mają na celu przekonać społeczność Krakowa do poparcia zabudowy.

W poniższym tekście obszar na zachód od ulicy św. Jacka aż do ulicy Tynieckiej nazywamy Zakrzówkiem. Terminem „teren sporny” nazywamy obszar pomiędzy ulicami św. Jacka i Wyłom.

  • MIT:    Z dokumentów planistycznych wynika, że sporny teren na Zakrzówku może być zabudowany tylko blokami mieszkalnymi.

Fakty: Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju Krakowa stwierdza wyraźnie, że funkcją preferowaną na spornym obszarze są usługi publiczne w tym zieleń publiczna.  Zabudowa mieszkaniowo-usługowa wymieniona jest jako ostatnia z dopuszczonych tam funkcji.

Inny dokument planistyczny, Strategia Rozwoju Miasta Krakowa stwierdza, że Zakrzówek przeznaczony jest do wykupienia przez miasto i zainwestowania w park miejski. Tym samym można stwierdzić, że dokumenty obowiązujące w Krakowie przeznaczają teren Zakrzówka pod park, a nie pod osiedle.

Interpretacja zapisów Studium przez Prezes krakowskiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich znajduje się tutaj >>>

Opinia TUP strona 1

Opinia TUP strona 1

Opinia TUP strona 1

Opinia TUP strona 1

Studium dostępne jest tutaj.

Zakrzówek w Strategii Rozwoju Krakowa znajdziesz tutaj.

  • MIT: Osiedle, które jest planowane na Zakrzówku, będzie niewielkim ekologicznym zbiorowiskiem kilku domów, które wcale nie będzie oddziaływać na zalew, skałki i park.

Fakty: Projekt osiedla stworzony dla developera przewiduje, że na osiedlu między ulicami św. Jacka i Wyłom powstanie 106 tys. metrów kwadratowych powierzchni mieszkań. Oznacza to, że w bezpośrednim sąsiedztwie skał i zalewu mieszkać będzie mieszkać będzie 4,5 – 5 tysięcy mieszkańców. Jest to typowa wielkość małego polskiego miasteczka. Mieszkańcy będą musieli dojechać do swoich domów dlatego w projekcie przewiduje się drogę tranzytową łączącą Ruczaj z mostem Zwierzynieckim. Będzie ona przebiegać przy samym zalewie i skałach. Takie osiedle z pewnością spowoduje, że pozostała parkowa część Zakrzówka straci swoją ciszę, a 5 tysięcy mieszkańców, ich samochody i samochody tranzytowe spowodują, że park stanie się hałaśliwym i zatrutym spalinami skwerkiem osiedlowym.

  • MIT: Zielony Zakrzówek chce pozostawić Zakrzówek tak zaniedbanym jak jest obecnie.

Fakty: To nie prawda. Zielony Zakrzówek zgadza się, że teren Zakrzówka wymaga zagospodarowania i ucywilizowania. Uważamy, że należy go udostępnić do bezpiecznego korzystania przez wszystkich mieszkańców Krakowa, poprzez budowę ścieżek, barierek zabezpieczających na klifach skalnych, ławek, koszy na śmieci. Miasto powinno ten teren regularnie sprzątać tak jak sprząta inne parki. Już teraz śmieci gromadzone w kubłach przy należących do miasta ulicach powinny być regularnie wywożone (nie robi się tego, aby przekonać krakowian, że konieczna jest budowa osiedla dla uporządkowania terenu). Mamy jeszcze kilka innych pomysłów co powinno powstać na Zakrzówku. Przedstawiliśmy je w naszym projekcie Społeczna Strategia Rozwoju Zakrzówka.

  • MIT: Zielony Zakrzówek nie ma żadnego pomysłu na zagospodarowanie Zakrzówka i potrafi tylko blokować

Fakty: Zielony Zakrzówek od początku proponuje pozytywne rozwiązania dla Zakrzówka. W roku 2008 stworzyliśmy alternatywny plan miejscowy dla tego terenu. Do obejrzenia tutaj. Ostatnio powstała pod naszą egidą Społeczna Koncepcja Rozwoju Zakrzówka. Jest to projekt proponujący alternatywne rozwiązania w stosunku do tego co proponują połączone siły magistratu i developera. Z naszym projektem możesz zapoznać się tutaj. Częścią naszej koncepcji rozwoju Zakrzówka jest wprowadzenie na tym terenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Ma to służyć likwidacji ciśnienia inwestycyjnego na tym terenie i realnej ochronie przyrody. O zespole możesz przeczytać tutaj.

  • MIT: Wprowadzenie na Zakrzówku zespołu przyrodniczo-krajobrazowego zablokuje możliwość zbudowania czegokolwiek na Zakrzówku

Fakty: To nie prawda! Zespół przyrodniczo-krajobrazowy nie dopuszcza wyłącznie inwestycji komercyjnych. Inwestycje celu publicznego będą mogły być realizowane na tym terenie. Wynika to z Ustawy o ochronie przyrody z roku 2004, która określa definicję zespołu przyrodniczo-krajobrazowego.

  • MIT: Wprowadzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego jest niezgodne z prawem

Fakty: Plotkę taką głosi developer podpierając się opinią prawną profesora Radeckiego z wrocławskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk. Twierdzi on, że utworzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego w parku krajobrazowym (cały Zakrzówek znajduje się w granicach Bielańsko Tynieckiego Parku Krajobrazowego) jest niezgodne z prawem. Pan profesor tak się zapędził w swoim sześciostronicowym wywodzie, że nie zauważył, że w Polsce istniej co najmniej kilkanaście z zespołów przyrodniczo-krajobrazowych w parkach krajobrazowych. Więcej o ekspertyzach robionych na zamówienie Gerium możesz przeczytać tutaj.

  • MIT: Wprowadzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego narazi miasto na odszkodowania wypłacane prywatnym właścicielom działek

Fakty: Jest to kolejne zafałszowanie głoszone przez magistrat i developera. Odszkodowanie, może być utracone tylko w przypadku utraty jakieś korzyści. W przypadku właścicieli ziem na Zakrzówku tą utraconą korzyścią miała by być utrata możliwości zabudowania swojej działki. Problem polega na tym, że do tej pory, żaden właściciel terenu nie posiada żadnego prawa do zabudowy swojej działki. Zatem wprowadzenie tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego nie spowoduje utraty żadnej korzyści, ponieważ zabudowa nie była i nie będzie możliwa. Nic się w tej kwestii nie zmieni. Do póki nie wejdzie w życie plan miejscowy dla Zakrzówka, który dopuszcza zabudowę na spornym terenie odszkodowania się nie należą. Dlatego tak bardzo zależny nam na tym aby zespół przyrodniczo-krajobrazowy został wprowadzony wcześniej przed uchwaleniem planu.

  • MIT: Budowa osiedla pomoże w ochronie przyrody na Zakrzówku.

Fakty: Takie bzdurne stwierdzenia padają w czasie dyskusji nad przyszłością Zakrzówka. Jak zbudowanie osiedla na 5000 mieszkańców na siedliskach chronionych motyli lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie (10m od siedlisk) może służyć ich ochronie? Takie stwierdzenie jest kompletnie niezrozumiałe i głupie. Mimo to jest powtarzane przez niektórych urzędników i developera. Motyle i inne zwierzęta muszą mieć możliwość migracji pomiędzy otaczającymi siedliska łąkami, oczkami wodnymi i skałami. W koncepcji inwestora jest wytyczona łąka wielkości 2ha na której mają pozostać chronione motyle. Łąka ta otoczona jest  blokami oraz drogą które skutecznie uniemożliwiają możliwość migracji i zachowania kontaktu z całym ekosystemem. jest to pomysł laika a nie specjalisty, którzy rzekomo współpracują z deweloperem.

  • MIT: Jeżeli miasto nie zgodzi się na zabudowę inwestor ogrodzi teren.

Fakty: Jest to hasło, którym straszy się osoby korzystające z Zakrzówka. Pod jego wpływem klub nurkowy oraz Krakowski Klub Wysokogórski popierają budowę osiedla na spornym terenie. Tymczasem wiemy, że wszystkie próby ogrodzenia Zakrzówka zakończyły się fiaskiem gdyż ludzie i tak tam chodzą przerywając ogrodzenie. Żeby nie niszczyli ogrodzenia developer musiałby zatrudnić strażników, a to koszt od kilkuset do kilku milionów złotych rocznie. Developer, który jest nastawiony na zysk, nie mógłby pozwolić sobie na takie straty, zwłaszcza, że miałby świadomość, że na tym terenie nigdy już nic nie zbuduje. Teren ten nie zostałby zatem ogrodzony, a właściciele sami prosiliby miasto o odkupienie terenu po cenie działek rolnych, a nie budowlanych. W ten sposób miasto miałoby możliwość kupienia tanio działek pod park.

  • MIT: Wszyscy właściciele działek na Zakrzówku są przeciwko powstaniu tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego

Fakty: Magistrat przeprowadził na jesieni 2009 konsultacje społeczne dotyczące stosunku właścicieli działek na Zakrzówku do planów wprowadzenia tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Sonda rozesłana została do 130 właścicieli, w grupie tej około 110 stanowiły osoby fizyczne i około 20 organizacje. Skuteczne dostarczenie odbioru ankiety dotyczącej stanowiska wobec projektowanego zespołu przyrodniczo krajobrazowego zostało potwierdzone przez 104 strony. Odpowiedz zwrotną wysłało jedynie 46 osób, z których 21 właścicieli dopuszcza ustanowienie zespołu przyrodniczo – krajobrazowego pod warunkiem skorygowania granic, polegającego najczęściej na wyłączeniu danej nieruchomości z planowanego obszaru względnie jej wykupu. Pozostała część 25 osób fizycznych opowiada się w ankiecie przeciw ustanowieniu zespołu przyrodniczo krajobrazowego. Liczba ta stanowi niecałe 23% -  (dokładnie 22,72%)  wszystkich osób posiadających działki na Zakrzówku. Mówienie więc o tym że właściciele nie chcą wprowadzenia zespołu jest półprawdą, ponieważ znaczna większość nie ma nic przeciwko lub nie ma zdania w tej sprawie.

  • MIT: Miasta nie stać na wykup terenów i urządzenie parku na Zakrzówku

Fakty: Miasto ma w Strategii Rozwoju Krakowa wyraźnie zapisane, że tereny na Zakrzówku przeznaczone są do wykupienia i utworzenia tam parku miejskiego. Od podjęcia tego zobowiązania minęło już co najmniej 5 lat. Przez ten czas nie próbowano przeznaczyć ani grosza w budżecie miasta na wykup tych terenów, również nie starano się o środki z UE na ten cel. Tymczasem istnieją fundusze, dzięki którym można wykupić ziemię. Uzyskanie tych środków jest znacznie łatwiejsze gdy teren objęty jest ochroną ze względu na wyjątkowe wartości przyrodnicze. Na Zakrzówku nie brak takich wartości. Istnieją również zupełnie niewykorzystane fundusze na ochronę gatunków i budowę infrastruktury związanej z udostępnieniem wartości przyrodniczych dla turystyki. Można zatem wykorzystać je na urządzenie parku. Szkoda, że władze Krakowa zamiast zająć się pozyskiwaniem środków zajmują się szukaniem sposobu na zabudowanie najcenniejszych przyrodniczo obszarów miasta.

  • MIT: Inwestor zbuduje na Zakrzówku park za 70 mln złotych w zamian za pozwolenie na budowę osiedla

Fakty: Developer obiecuje, że utworzy na Zakrzówku park i że zainwestuje na ten cel 70mln złotych. Tymczasem dowiedzieliśmy się przypadkowo na spotkaniu w Stowarzyszeniu Architektów RP od projektanta osiedla, że inwestor zamierza przeznaczyć na wyposażenie parku 30mln zł. Za pozostałe 40mln ma zostać wykonana droga z całą infrastrukturą przebiegająca na granicy parku i osiedla wzdłuż ulicy Wyłom. Droga ta będzie obsługiwać komunikacyjnie osiedle. W kuluarowych rozmowach dowiedzieliśmy się również, że z owych 30 milionów znaczna część zostanie przeznaczona na umacnianie klifów skalnych. Problem w tym, że one nie wymagają umacniania. Zatem pieniądze prawdopodobnie przepłynęłyby przez jakąś firmę geotechniczną, która udawałby, że umacnia. Potem pieniądze wróciłyby skąd przyszły.

  • MIT: Miasto straci 70mln zł jeżeli nie zgodzi się na budowę osiedla

Fakty: Miasto może stracić czegoś czego nie ma. Być może nieznaczna część z tej sumy była by być miastu przekazana w formie urządzenia parku. Czy jednak warto jest dla kilku milionów zgodzić się na dewastację tak pięknego rejonu miasta? Myśląc w ten sposób należałoby powiedzieć, że miasto traci 500 milionów ponieważ nie godzi się na zbudowanie wieżowca na Wawelu. Z pewnością istnieją developerzy, którzy by za to zapłacili.

Miasto może zdobyć znacznie większe sumy z funduszy unijnych na ochronę i ekspozycję wyjątkowej przyrody Zakrzówka. Warunkiem jest jednak ochrona tych terenów na przykład poprzez wprowadzenie tam zespołu przyrodniczo-krajobrazowego lub Natury 2000.

  • MIT: Zielony Zakrzówek i organizacje z nim współdziałające to ekoterroryści

Fakty: Ekoterrorysta to osoba, która w zamian za odstąpienie od swoich żądań związanych z ochroną środowiska, wyłudza od developerów lub władz korzyści finansowe lub inne. My nie zaliczamy się do tej grupy. W Krakowie do tej pory nie miało miejsce żadne takie wyłudzenie. Proponowano nam wprawdzie w czerwcu 2008 wzięcie łapówki, ale nie jesteśmy tym zainteresowani. Dla nas i organizacji z nami współpracujących najważniejsza jest kwestia przyszłości naszego miasta i jakości życia w nim. Wiemy, że likwidacja parków i terenów zielonych w mieście powoduje, że ludzie wyprowadzają się do sąsiednich gmin, które dają im lepsze warunki egzystencji. Istnieją jednak osoby, zwykle przyjezdne z prowincji, dla których budowa czegokolwiek to największe szczęście jakie może się zdarzyć. Nie rozumieją one, że budowanie daje pozytywne efekty tylko wtedy, gdy jest robione z głową. Organizacje popierające naszą walkę o jakość przestrzeni publicznej i Krakowa podpisały list otwarty do władz Krakowa, w którym skrytykowały politykę przestrzenną miasta. z listem możesz zapoznać się tutaj.

  • MIT: Zbudowanie osiedla spowoduje, że na Zakrzówku nie będzie śmieci.

Fakty: Według promotorów zabudowy Zakrzówka wybudowanie osiedla i parku prze developera oraz przekazanie owego parku na rzecz miasta spowoduje, że magistrat będzie dbał o porządek na Zakrzówku i w parku. Już dzisiaj miasto nie dba o swój teren. Fragment Zakrzówka jest bowiem już dzisiaj parkiem miejskim, stanowi go las za zalewem. Mimo to miasto w ogóle nie dba o ten obszar. Przez ostatnie 10 lat nie wydano ani złotówki na urządzenie tego parku, na zrobienie tam ławek lub koszy na śmieci. Miasto nie wywozi też śmieci z kubłów znajdujących się na swojej ziemi w okolicy zalewu i skał. W efekcie ludzie zostawiają śmieci gdzie popadnie gdyż nie mają ich gdzie wyrzucić. Pozostawione śmieci mają przekonać krakowian, że Zakrzówek należy zabudować. Co cudownego stanie się po zbudowaniu osiedla, że miasto nagle zacznie dbać o park i wywozić śmieci? Nie za bardzo wiadomo. Czyżby chodziło o to, że istniejący park, który ma około 40ha powierzchni, jest za mały żeby o niego dbać? Pewnie jak będzie miał 80ha będzie się bardziej opłacało. Mamy propozycję: park powinien mieć 120ha, wtedy dbanie o niego będzie bardzo, bardzo opłacalne.

  • MIT: Naukowcy za Polskiej Akademii Nauk popierają budowę osiedla jako najlepszą formę ochrony tego terenu.

Fakty: Jest to nie prawda. Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk wyrazili swoje stanowisko na ten temat w piśmie z dnia 29.06.2009. W konkluzji czytamy: „(…). Z tych względów Instytut Ochrony Przyrody PAN pozytywnie ocenia i w pełni popiera projekt objęcia Zakrzówka ochroną prawną poprzez utworzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego lub ewentualnie użytku ekologicznego. Taka forma ochrony zagwarantowałaby utrzymanie wartości przyrodniczych terenu, a równocześnie pozwalałaby dalej spełniać funkcje sportowo-rekreacyjne dla mieszkańców Krakowa.”

  • MIT: Przyroda na Zakrzówku nie posiada niezwykłych walorów przyrodniczych dlatego obszar ten został skreślony z listy Natura 2000

Fakty: Obszar Zakrzówka został wytypowany do ochrony w ramach systemu ochrony Natura 2000 przez zespół prof. Michała Woyciechowskiego cenionego etomologa z Uniwersytetu Jagielińskiego. Badania profesora zostały zweryfikowane na zlecenie Ministerstwa Środowiska przez PAN. Badania weryfikacyjne, które były przeprowadzane w grudniu 2008, wykazały, że motyli na Zakrzówku jest niewiele (czy widział ktoś motyla w grudniu?). Przyjęto metodę kwalifikacji poszczególnych obszarów, która polegała na wyznaczeniu stosunku liczby motyli na danym obszarze do powierzchni obszaru. Tym sposobem Zakrzówek znalazł się na samym końcu listy ponieważ w obszarze ochronnym znajdował się las i zalew, na których po prostu motyle nie występują. Ta przewrotna metoda weryfikacji, nie mająca nic wspólnego z faktyczną wartością siedlisk motyli, pozwoliła na chwilowe skreślenie Zakrzówka z listy. W marcu komisja europejska zamierza sama dokonać weryfikacji terenów.

  • MIT: Prezydent Krakowa preferuje zabudowę, gdyż jest to jedyne realne rozwiązanie dla Zakrzówka

Fakty: Prezydent Krakowa preferuje zabudowę. To prawda. Preferuje ją jednak wcale nie dlatego, że jest to jedyne rozwiązanie, tylko z innych niezrozumiałych dla nas przyczyn. Propozycja zbudowania osiedla i urządzenia za to parku popierana przez Miasto ma alternatywę w postaci społecznej koncepcji firmowanej przez Zielony Zakrzówek. W skrócie koncepcja ta polega na ochronie cennej przyrody i likwidacji ciśnienia inwestycyjnego poprzez wprowadzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Następnym krokiem jest zdobycie funduszy unijnych na wykup chronionych terenów po cenach działek niebudowlanych. Tutaj miasto musiałoby wykazać się inicjatywą w zdobywaniu funduszy i to jest dla urzędników trudne. Po wykupie terenów miasto musiałoby wystąpić o fundusze na udostępnienie chronionych terenów dla rekreacji i w ten sposób stworzyć park na Zakrzówku. Jest to strategia obliczona na kilka lat, a nie na skutek natychmiastowy. Efektem byłby wspaniały park w środku miasta. Nie ma potrzeby budowy osiedla, które zdewastowało by najcenniejsze okazy przyrodnicze i wprowadziłoby na Zakrzówek ogromną ilość samochodów, spaliny i hałas. Można to zrobić nie niszcząc przyrody.

Komentarze są wyłączone.